A więc, Mini źle się czuła, gorączka, nule brzucha, jak nie ona, pojechałyśmy do veta, okazało się że ma bocheriozę :c naszczęście się wcześcnie zoorientowaliśmy i da się wyleczyć :)
A teraz parę fot zrobiponych przez właścicielkę Tequili.
Uważajcie na kleszcze! :)
To tyle, papa!

.jpg)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz